Co się dzieje z firmą, gdy tnie wydatki na brand?

W okresach niepewności gospodarczej lub przy presji na krótkoterminowy wynik finansowy, pierwszym obszarem podlegającym cięciom w budżetach marketingowych są działania wizerunkowe i brandowe. Wiele firm wychodzi z założenia, że skoro reklamy sprzedażowe (performance) bezpośrednio przynoszą transakcje, to inwestowanie w „świadomość marki” jest zbędnym wydatkiem.

Analiza twardych danych rynkowych dowodzi jednak, że takie podejście to jeden z najbardziej kosztownych błędów strategicznych.

Złota proporcja Les Bineta i Petera Fielda

W przełomowym badaniu przeprowadzonej dla brytyjskiego Institute of Practitioners in Advertising (IPA), Les Binet i Peter Field przeanalizowali niemal 1000 kampanii marketingowych na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Na tej podstawie sformułowali zasadę tzw. złotej proporcji budżetowej 60/40:

  • 60% budżetu – Budowanie marki (Brand Building): Długofalowe działania nastawione na budowanie więzi emocjonalnej, pamięci marki oraz obecności w umysłach konsumentów. Zapewniają stały wzrost bazowej sprzedaży w czasie.

  • 40% budżetu – Stymulowanie sprzedaży (Sales Activation): Krótkofalowe aktywacje nakierowane na natychmiastowe obniżenie oporu zakupowego (promocje, dopasowane reklamy produktowe).

Niestety, rzeczywistość biznesowa często wygląda odwrotnie: firmy przeznaczają 80% środków na aktywację, a zaledwie 20% na wizerunek. Skutkiem jest krótka fala wzrostów, po której następuje drastyczny spadek efektywności działań performance’owych.

Co się stanie, gdy zupełnie wyłączysz wydatki na markę?

Instytut Ehrenberg-Bass Institute for Marketing Science przeanalizował zachowanie 70 marek FMCG w okresie ponad 20 lat, badając 57 przypadków firm, które całkowicie zrezygnowały z szerokozasięgowej reklamy brandowej na okres przynajmniej jednego roku.

Wyniki badania są jednoznaczne i obrazują zjawisko stopniowej niewidzialności marki:

  • Po 1 roku bez reklamy: Średni spadek sprzedaży wynosi 16%.

  • Po 2 latach bez reklamy: Średni spadek wynosi 25%.

  • Po 3 latach bez reklamy: Wolumen sprzedaży kurczy się aż o 36%.

Co istotne, wielkość firmy ma kluczowe znaczenie. Duże, ugruntowane marki ze względu na zasoby pamięciowe u konsumentów potrafią przetrwać bez reklam 1-2 lata względnie stabilnie. Natomiast małe i średnie marki po wyłączeniu budżetów brandowych tracą swoją pozycję rynkową niemal natychmiastowo.

Źródło szczegółowych danych z badania znajdziesz w raporcie Ehrenberg-Bass Institute: What happens when brands stop advertising.

Błąd tożsamości: AI i generyczny branding

W erze sztucznej inteligencji stworzenie tożsamości wizualnej zajmuje dosłownie kilkadziesiąt sekund. Generatory potrafią stworzyć estetyczne logo, paletę kolorów czy szablony postów.

Problem polega na tym, że taka marka staje się generyczna i nijaka. Marka w świadomości odbiorcy istnieje wyłącznie wtedy, gdy jest wyraźnie odróżnialna od konkurencji (wyróżniki Distinctive Brand Assets). Jeśli budujesz biznes od zera, kopiowanie powtarzalnych schematów powoduje, że stajesz się przeźroczysty dla klienta

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów